• Wpisów:27
  • Średnio co: 100 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 23:40
  • Licznik odwiedzin:7 352 / 2818 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I mnie dopadła klątwa photobucketa, mój dotychczasowy awatar nigdzie się nie wyświetla, to smutne bo nie pamiętam hasła do konta i nie mam jak go odzyskać
Cóż dopóki nie rozwiąże problemu to będzie mój nowy awatar:

http://b2.pinger.pl/f52fcf36300c4b06e97907045cc603db/mjnowyawatar.jpg

Uroczą modelką jest Risa Nakamura i jest to wycinek z okładki pisma Larme nr 024 z Listopada roku 2016. Oto jak prezentowała się okładka w całej okazałości:






 

 
Taki random ^^
Ostatnio niestety nie mam czasu na życie a na lalki tym bardziej

 

 
Na tegoroczną gwiazdkę sprezentowałam sobie Barbie Silkstone - Mermaid Gown 2012. Jest to jedna z przedstawicielek serii Silkstone fashion model inspirowanych rejsem ekskluzywnym statkiem i zaprojektowanych przez Roberta Besta. Lalki te były dostępne jako przedstawicielki Gold lebel, Mermaid Gown dostępna była tylko w 10 700 szt na świecie, jakiś cud sprawił, że na allegro występuje w bardzo dużych ilościach i naprawdę niskich cenach.

Projekt


Efekt końcowy:


film promocyjny
www.youtube.com/embed/pcwQuyAXjKY

Wracając do meritum, nigdy nie przepuszczałam, że zakup lalki Barbie sprawi mi tyle radości Moja Silkstonka stoi na moim biurku i codziennie cieszy moje oczy ^^ Podczas rozpakowywania prezentu już moje siostry i mama stwierdziły, że jest naprawdę ładna i wygląda jak z porcelany.




 

 
W zeszłą niedzielę postanowiłam wykorzystać fakt, iż pod moim domem zakwitła dzika śliwa i było słonecznie. Chciałam zrobić jedną fotkę do photorandomów, ale wyszło ich trochę więcej. Gdy oglądałam moje fotograficzne wytwory zauważyłam, że kilka z nich ułożyło się w coś na kształt sesji. Nie są one jakieś super dobre jakościowo i nie mają fabuły, ot zwykły zbiór randomów.













 

 
W ostatnich dniach na instagramie stała się popularna zabawa w tworzenie lalkowych kolaży ukazujących osobowość i zainteresowania danej postaci. Postanowiłam się również przyłączyć i oto kolaż ukazujący Cytie, starałam się stworzyć go tak by ukazać jej zainteresowania, osobowość i kawałek jej historii. Nie uwierzycie ale historia mojej lalki sama do mnie przyszła w zeszłym tygodniu, po tylu latach bezowocnych poszukiwań!



W późniejszym czasie przygotuje również taki kolaż do Lorelai
 

 
Wiosną tego roku pod wpływem impulsu zakupiłam lalkę Barbie, właściwie to jedną z jej przyjaciółek Whitney.

Whitney jest przedstawicielką serii Perfume Pretty w skład której wchodziła również Barbie i Ken. Ta seria lalek została wydana w 1987r więc moja Whitney jest starsza ode mnie o 2 lata ^^
Z początku chciałam przeznaczyć ją na repaint (mold Steffi!), ale piękne kolory jej makijażu tak mnie zachwyciły, że nie potrafiłam się zdecydować.





Odkupiłam swoją lalkę na Allegro gołą i z podciętymi włosami (dwutonowy kolor wow). Na moich zdjęciach nie widać twarzy, nie za bardzo umiem robić zdjęcia lalkom Barbie,ale chciałabym Wam pokazać jak wyglądała jej pudełkowa wersja (zdjęcia via ebay):



Zbliżenie na makijaż



BTW. czerwona sukienka to Vintage Ballerina Barbie dress #9329~Princess Aurora z 1976 roku
natomiast biała to #9327 Snowflake Fairy również z 1976 roku.
 

 
Wczorajsza i dzisiejsza dyskusja na forum BJDream natchnęła mnie do wyjścia na dwór i zrobienia kilku zdjęć Cytii w ogrodzie.

Sukienkę odkupiłam od Mileny na meecie rocznicowym, natomiast mój nowy wig z ebaya okazał się totalnym failem, byłam pewna, że kupuje kolor natural black (jak na zdjęciu), a otrzymałam po prostu kolor black ^^'Na szczęście Cytia dobrze w nim wygląda więc chyba nie jest najgorzej






20161031_135114.jpg


I na koniec zdjęcie z którego byłam bardzo zadowolona, do czasu spojrzenia na łokieć ^^'



W ostatnim czasie dużo lalkowo się u mnie dzieje więc mam nadzieje, że wkrótce będzie tutaj więcej postów

Edit. Postanowiłam dodać ten post jeszcze raz ile można walczyć z edytowaniem ...
 

 
Dokładnie tydzień temu, po raz kolejny w Warszawie odbyło się rocznicowe spotkanie forum BJDream. Był to już jedenasty meet rocznicowy i zarazem pierwszy w jakim uczestniczyłam.
W zeszłym roku dzień przed meetem dopadło mnie zatrucie pokarmowe, na szczęście w tym roku obyło się bez żadnych niespodzianek
Ilość ludzi i lalek trochę mnie przytłoczyła. Zazwyczaj trudno nawiązuję nowe znajomości więc skupiłam się bardziej na oglądaniu wspaniałych lalek.
Chciałabym dodać kilka zdjęć, tych które urzekły mnie najbardziej.

Soom Cuprit należąca do Neny


Lucjusz i Violin należący do Kiry




Soom Dia boy i Soom Heliot należący do Madziste




Szara panna stworzona przez Ale



Panna należąca do rustiki


Niestety tutaj nie jestem w stanie wskazać ownera (Nena?)


Bliźniaczki syjamskie należące do Cyranki


Odette która mnie wprost oczarowała należąca do AyuAna


Dwie urocze panny Thriel




Blufairy Olive należąca do Inidhil


I na zakończenie piękna Supia Roda należąca do Luci. Niestety nie potrafiłam zrobić jej dobrego zdjęcia
 

 
Zawsze kiedy chcę dodać post nie mogę zalogować się na pingera. GŁUPI PINGER

Z komórki postu nie napiszę
 

 
Moje L4 dobiega końca, więc wypadało by dodać jakąś notkę. Myślałam, że uda mi się dodać zdjęcia Cytii w nowej sukience którą uszyje, ale jej nie skończyłam. Biedna sukienka leży teraz na kupce pt. "Skończę kiedyś". Problem polega na tym, że w zasadzie nigdy ich nie kończę! W tym roku wybieram się na wielkiego rocznicowego meeta BJDream, cóż będę musiała jakąś sukienkę skończyć

Skoro ostatnim postem rozpoczęłam pisać o Barbarach które mnie ujęły, dziś przedstawię wam Fan Bingbing Barbie doll.



Piękna nieprawdaż? Lalka jak nazwa wskazuje jest lalką wykonaną na wzór i podobieństwo chińskiej aktorki/piosenkarki/producentki filmowej trzydziestoczteroletniej Fan Bingbing. Jest to też pierwsza "celebrycka" lala powstała na wzór azjatyckiej aktorki (myślę typowo o chinkach, japonkach, koreankach). Prezentuje się ona w replice sukienki, w której aktorka wystąpiła na gali w Cannes, w 2010 roku.





Początkowo lalka została wydana tylko w Chinach, gdzie osiągała zawrotne ceny, po wydaniu jej na rynek amerykański zainteresowanie panną osłabło. Co mnie tak oczarowało w tej zwykłej, aczkolwiek nadal kolekcjonerskiej należącej do Pink Lebelu lalce? Kolor skóry (piękny), główka, makijaż, pusta chęć posiadania? Sama nie wiem, może to zdjęcia ownerów?



Nie jestem też wielką fanką Fan Bingbing, chociaż kilka z pozycji z jej filmografii obejrzę (szczególnie filmy kostiumowe). Jedno muszę jej przyznać, jest ona niezmiernie piękną kobietą.





 

 
Kwintesencją i czymś co kojarzy mi się jednoznacznie z lalkowym świadkiem, są wariacje na temat różnych mundurów. Bardzo często można spotkać lalki ubrane w ubrania stylizowane/ inspirowane tym uniformem. Jest to jeden z moich ulubionych motywów w świecie lalkarskim szczególnie, gdy strój jest czerwony i posiada dużo złoceń!

Moim marzeniem jest posiadanie setu Volksa z 28 Dolpy a mianowicie Drum flute Sash skirt Set.




(https://www.flickr.com/photos/53657990@N07/)

Aktualna cena 188$ sprawia iż, ów set bardzo długo pozostanie w sferze moich marzeń, nie wiem czy byłabym w stanie wydać tyle pieniędzy za komplet ubranek.

Kilka dni temu szukając pewnych informacji weszłam na stronę http://www.barbiecollector.com i podczas poszukiwań załączył mi się syndrom pt. "CHCĘ". Całe zamieszanie dotyczy tej panny:



a mianowicie FAO Schwarz Barbie wydanej w 2013roku z okazji 150 rocznicy powstania sklepu z zabawkami FAO Schwarz. Urzekło mnie też kilka innych lalek, lecz ta ciągle siedzi w mojej głowie i nie chce jej opuścić zapewne dlatego, iż dla mnie jest ona kwintesencją lalkowości. Lalka jest na ciałku ModelMuse i posiada twarz wymalowaną na sculpie Bebe. Ubrana jest w prześliczny mundurek, damską interpretację munduru żołnierzyka będącego maskotką sklepu. Tak prezentuje się ona w pudełku (Mattel kocha magię photoshopa xD )



Cóż, panna wale nie chce opuścić mojej głowy, jeśli do końca marca mój umysł nie wywietrzeje, to najprawdopodobniej zawita u mnie w kwietniu.
Jej, to będzie druga lalka Barbie zakupiona przez mnie w ciągu dwóch miesięcy. Jedna już do mnie leci a właściwie dwie xD Jedna jest zakupem mojej siostry

Spodobało mi się także jeszcze jedna Barbie, oraz jedna Silkstonka ale to jest historia na inne posty.

Zastanawiam się czy ciało ModelMuse może nosić piękne ubrania Silkstone? Wiem, że kształt tych ciał jest inny ale jestem bardzo ciekawa efektu na lalce. Może ktoś przeczyta tą notkę i zna odpowiedź, albo znalazł zdjęcie ukazujące wygląd ubranek Silkstone na ciele ModelMuse?
  • awatar Kotori: @Kuba Z Dolls dziękuję ^^ @EvilCupcake no właśnie, wcześniej Barbie mnie jakoś nie ruszały chciałam mieć tylko jedną, góra dwie sztuki, a tu takie coś xD
  • awatar EvilCupcake: Ta baśka jest wspaniała, nie dziwię się, że wpadła ci w oko. ^^
  • awatar Kuba Z Dolls: śliczne lallllkiiii <3 cudo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Właśnie dobiegł końca tydzień mody Haute Couture w Paryżu, z tej okazji domy mody opublikowały kilka filmików z serii "making-of". Jestem wielką fanką takich produkcji, które zdradzają nam kunszt krawców, krojczych i konstruktorów pracujących dla danych firm. Dzięki takim filmom widać długą drogę od projektu do finalnego dzieła, bo czyż stroje Haute Couture to nie takie małe dzieła sztuki?




W ostatnim czasie, z okazji licytacji nowej wersji Kopciuszka-również Marina Bychkova opublikowała filmiki z serii "making-of". Dzięki tym filmikom mamy okazję zobaczyć ile precyzji, oraz pracy trzeba włożyć w produkcję jednej lalki.




Największe wrażenie zrobił na mnie trzeci filmik ukazujący produkcję stroju dla Cinderelli. Według mnie magia lalek Mariny bierze się z ich dodatków, natomiast zwykłe żywiczne lalki tracą dużo blasku i uroku bez nich.



Najnowszy Kopciuszek został wylicytowany za $76 500, cóż myślałam, że cena lalki przekroczy 80 000$, ale kto wie może następna panna tego dokona. Według mnie pierwsza wersja Cinderelli była o wiele piękniejsza, lecz nie potrafię sprecyzować dlaczego.
 

 
Życzę wszystkim Wesołych Świąt, oraz spełnienia marzeń, nawet tych najskrytszych

 

 
Jeremy Scott zaprojektował dla Moschino nową kolekcję na wiosnę-lato 2015 inspirowaną lalką Barbie!

Dla każdego gościa który było obecny na pokazie czekała jego własna Barbie w komplecie otwierającym pokaz.


Warto obejrzeć cały pokaz, prezentowane ubrania przypominają mi kilka kultowych zastawów ubranek. Urzekły mnie pierwsze cukierkowo-różowe sylwetki, oraz sukienki koktajlowe i wieczorowe (od 9:46). Wysokie i szczupłe modelki, na wybiegu wyglądają niczym ożywione lalki Barbie.

Aktualnie wiele osób porównuje zaprezentowaną kolekcję z ubrankami z lat 80-90. Niektóre egzemplarze są niemal identyczne, nieprawdaż?

 

 
Nowe miłości ♡ ♡ ♡

Są to miłości mało lalkowe, jednakże urocze i słodkie.

Moja miłość do króliczków z Mistic Kids, zaczęła się od pierwszego wejrzenia. Na forum BJD są już dwie posiadaczki tych uroczych stworzeń, prawdopodobnie ja będę kolejną. Cena tych maleństw (10,5cm) to ok ~42$, kusząca nieprawdaż?




źródło: https://www.flickr.com/photos/raincomes/


źródło:http://www.ebay.com/itm/pinky-MK-mystic-kids-Doll-Tiny-Bunny-rabbit-Pet-Doll-Dollfie-BJD-White-10-5CM-/261301447726

Kolejnym, mieszkańcem mojego pokoju zostanie miś od Knitting Dreams. Nie zdecydowałam się jeszcze który model zostanie moim domownikiem, waham się między różnymi modelami! Horacy zostanie zakupiony w październiku gdy już ogarnę opłaty za studia, oraz ubezpieczenie samochodu.







Misiami od Knitting Dreams zachwycam się od dawna, lecz nie potrafię powiedzieć jakie zaćmienie umysłu spowodowało, że nigdy nie mogłam znaleźć autorki tych słodziaków. Zawsze uważałam, że miśki muszą być produkowane przez jakąś artystkę z Azji, w ogóle nie spodziewałam się, że może tworzyć je hiszpanka

Link do sklepu: https://www.etsy.com/shop/knittingdreams?section_id=all
Fanpage autorki na fb: https://www.facebook.com/knittingdreams?ref=profile
 

 


Trzy dni temu natknęłam się w sieci na informacje o otwarciu wystawy Le Petit Théâtre Dior.

Kolekcja 60 miniaturowych, dokładnie odtworzonych, kultowych, sukienek marki, po raz pierwszy została zaprezentowana w chińskim butiku, w mieście Chengdu. Jest to jej pierwszy przystanek, ponieważ stąd zacznie swoją podróż po świecie.

Poprzedzając tę okazję, dom mody wydał trzy krótkie filmy, pierwszy pokazuje ekspozycję, kolejne dwa proces ręcznego tworzenia miniatur w skali 1/3.







Kilka zdjęć promocyjnych




Mam nadzieję, że ta wystawa zawita do Berlina

Więcej zdjęć znajdziecie :
http://www.qvest.de/2014/06/le-petit-theatre-dior/
http://sea.blouinartinfo.com/photo-galleries/le-petit-theatre-of-dior#image=4
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Co jakiś czas nachodzi mnie chęć kupna Momoko. Wielkością porównywane są z Barbie, mają 27cm, ciało z winylu, oraz stawy. Cały ich urok tkwi w ślicznych twarzach i ciekawych stylizacjach. Czytałam kilkanaście opinii na ich temat w internecie, wiele osób narzeka na ich całka (nic dziwnego) oraz na jakość włosów. Cóż wygląd ciała podobnie jak cena lekko mnie odstrasza. Ceny na ebay zaczynają się od 89$ i dochodzą nawet do 350$. Pytanie czy potrzebna mi lalka która oprócz tego, że jest ładna nie będzie miała mi nic do zaoferowania? Mój zdrowy rozsądek podpowiada mi, że nie, i mam nadzieję, że moja mała miłość na oglądaniu zdjęć się zakończy
Oto jak wygląda Momoko








Powyższą pannę najchętniej widziałabym na swojej komodzie ^^

Wszystkie zdjęcia pochodzą z strony http://www.momokodoll.com/
  • awatar Gość: Cudne ciuszki <3
  • awatar Kotori: @Only NM: J-dollki właśnie mnie zupełnie nie przekonują do siebie, a do małych azonek wzdycham od kiedy Sayo pokazała mi na meecie swojego mangopysia. Oczywiście jak zwykle musiała mi się spodobać wersja limitowana o określonym typie urody xD
  • awatar Only NM: Momoczki ładnie stoją w płaskich butach, i potrafią pozować. Ja jednak polecam Ci j-dollkę, koszt podobny wzrost ten sam, ubranka i buty doskonale wykonane ale w porównaniu do Momoko mają peruki i piękne szklane oczy :-) Fajowe są też puree nemo ale one kosztują od 100$ wzwyż.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
W wolnych chwilach lubię przeglądać szkice sukienek i wykroi, z japońskich magazynów. Ze względu na biust Super Gemki wykroje w większości nie pasują na Cytie, ale podobnie jak szkice, są bardzo pomocne przy rysowaniu nowych szablonów.

Oto kilka przykładów z mojego domowego archiwum.
niestety nie jestem w stanie podać źródeł.








 

 
Gdy zamawiałam Cytie miałam przygotowaną dla niej historię, oraz plany jakie będzie nosić ubrania (głębokie fantasy). Zycie jak zwykle pokrzyżowało plany. Po przybyciu Cytia zupełnie nie pasowała do wymyślonej przez mnie koncepcji.Po długiej walce doszłam do wniosku, że krótkie zwiewne koronkowe sukienki w uroczym księżniczkowym stylu, oraz kwiatowe pastelowe casualowe ubranka to strzał w dziesiątkę.

A oto garść moich inspiracji.



Autorka https://www.flickr.com/photos/-sora-/



Autorka https://www.flickr.com/photos/la_petite_madeleine/



Autorka https://www.flickr.com/photos/twheeler180/




Autorka http://yaplog.jp/akichan1029/

ri.pinger.pl/pgr223/50f3873e0024660c53401208/7.jpg

Autorka https://www.flickr.com/photos/29785392@N04/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chciałabym dziś Wam pokazać blog moich lalkowych inspiracji http://yaplog.jp/akichan1029/ dzięki Akichan zaczęła się moje miłość do Unoa a także, po długim czasie odnalazłam styl i wyobrażenie jak powinna wyglądać moja Cytia.

Pisałam już wcześniej, iż moją wielką lalkową miłością są buty. Właśnie za sprawą Akichan moje serce usycha z miłości do jej customizowanych żywicznych klapków. Dołączane do lalek są w takiej formie


Po customizacji Aki wyglądają tak




Wiele bym dała by mieć choć jedną ich parę w swojej kolekcji.
 

 
Dwa randomy Cytii zz dnia dzisiejszego (porzuciłam jakiekolwiek nadzieje, że pewnego dnia zrobię dobre zdjęcie)


 

 
Moja lalkowa lista życzeń ♡

Każdy w tym hobby takową posiada, również mam i ja

Zauważyłam, że z czasem, skróciła się ona o ponad połowę. Wiele lalek od których oczu nie mogłam oderwać i byłam w nich bezgranicznie zakochana, znikło z niej bezpowrotnie. Z czasem mój gust jak i wish lista się ustabilizowały.

Oto ona:

1. Volks SWD Nana

http://www.flickr.com/photos/didocat/with/4578272067/

2. Unoa Zero


http://dollroom.tumblr.com/page/3

3. Jeden z słodich modeli Volska takich jak Alice, Elena, Suiseiseki, Lorina (na zdjęciu)

http://www.flickr.com/photos/turbow/

4. Oraz pierwiastek męski Soom Chrom

aktualnym właścicielem jest Neta http://neta.pinger.pl/
  • awatar Only NM: Mój lalkowy gust też się z czasem zmienił, kiedyś nie trawiłam Volksów, a teraz chcę Elene i Rinon ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Myślę, że w najbliższym czasie blog trochę odżyje.

Dziś zrobiłam wykroje na kolejne dwie sukienki,
pierwsza jest inspirowana projektami sukienek La Manii, druga jest kopią sukienki z zaproszenia na ostatni pokaz tego domu mody(?)


Piękny pudrowo-różowy materiał, zasponsorowała mi siostra, wypalając dziurę podczas prasowania mojej ulubionej różowej koszuli.

Mam nadzieję, że uda mi się obie sukienki ukończyć
 

 
Jak już wspominałam, moje blogowe życie mi nie wychodzi ale z rana doznałam jakiegoś olśnienia i postanowiłam coś napisać ^^

Ostatnio pisałam o lalkowych bucikach, dziś pociągnę ten temat i pokaże moją wish listę takowych

Angel Studio:








Muse doll:




TATA:






Horus:



Snake Eye:



TWT:








http://www.flickr.com/photos/realjurio/:


rRabit:






Niestety te buty to tylko wierzchołek góry lodowej, a tak naprawdę moich must have jest jeszcze więcej :^^"
 

 
Lalkowe buty, któż ich nie kocha? Ja osobiście pałam ogromną miłością do lalkowych bucików.

Już od dzieciństwa moje Barbie miały ogromną kolekcje butów właśnie, pamiętam też moją ogromną rozpacz gdy ta plastikowa,różowa kolekcja została zagubiona przez moje młodsze siostry, podczas gdy ja byłam na wakacjach. Och te stare dzieje

Aktualnie wybierając moją pierwszą lalkę kierowałam się ilością i wyglądem dostępnych butów dla niej. To chyba jest jednym z głównych powodów dlaczego zamiast mojej pierwszej miłości Soomowej Saiph kupiłam Topaz, na której stopy które pasują buty dostępne na SD16.

Aktualnie posiadam skromną kolekcje sześciu par bucików i jestem 100% pewna, że ta kolekcja z najbliższym Taobao go się rozrośnie







O mojej butkowej wishliście będzie szerzej w następnym poście ^^
  • awatar AsSia^^: Heey! Świetny Blog !!!♥ Zapraszam do mnie ---> http://kochamfiolet24.pinger.pl/
  • awatar raise.the.cosmos: cudowne! *__* zapraszam do mnie:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatnio nie miałam za dużo wolnego czasu, a mój blog się trochę zakurzył. W przyszłości postaram się dodawać posty z "jakąś" regularnością. Mam nawet kilka pomysłów na kolejne notki ^^

Jeszcze w czerwcu dotarły do mnie itemki z Taobao Go.



Nawet nie miałam możliwości by się nimi nacieszyć.
 

 
Cóż, do założenia tego bloga przymierzałam się już dość długo i chyba nadszedł czas na pierwszy wpis

Może najpierw napiszę coś o sobie, na co dzień studiuję architekturę i pracuję w firmie projektowej, od ponad trzech lat nieprzerwanie zachwycam się ball jointed dolls, popularnie zwanymi dollfie.

Pewnie niejedna osoba zadaje sobie pytanie dlaczego lalki? Podobno od dziecka uwielbiałam godzinami je przebierać, ustawiać i po prostu oglądać. Nawet gdzieś w otchłaniach mojego albumu rodzinnego jest uwieczniona moja pierwsza kolekcja, która niestety została pokonana przez moje siostry

W czasie gdy inne dziewczynki wyrastały z lalek, ja nadal uwielbiałam szyć i projektować ubranka dla mojej skromnej kolekcji "barbie".
Następnie w czasach gimnazjum zafascynowały mnie lalki z porcelany, do dziś mam małe stadko porcelanek wyprodukowanych za pewnie w Chinach

Pewnego dnia szukając czegoś, natknęłam się na profil mio (http://mio27.pinger.pl/) na digarcie i w ten sposób odkryłam dollfie. Zafascynowały mnie ich możliwości stylizacyjne, wymienne oczy, peruki, możliwość zmiany makijażu. Z początku myślałam, iż nigdy nie będę mieć takich lalek, a dziś jestem posiadaczka, aż jednej - może to nie jest imponująca ilość, ale mam nadzieję, że wkrótce ulegnie ona zmianie

Jestem właścicielką Soom - Topaz w NS. Niestety żaden ze mnie fotograf, więc wielu zdjęć mojego autorstwa pewnie tu nie zobaczycie, aż wstyd je pokazać.

Równocześnie z odkrywaniem lalek, zaczęłam odkrywać azjatycką kulturę, design, a nawet słuchać namiętnie koreańskiego popu (och wiem jak to brzmi ^^'. W tym roku mam nadzieje polecieć zwiedzać Koreę wraz z moja młodszą siostrą i oddać się szaleństwu zakupów, także tych lalkowych

Mam nadzieję, że choć komuś udało się dobrnąć do końca moich wywodów, na koniec załączę zdjęcia mojej Cyti wykonane przez arashi ( http://arashee.pinger.pl/ ) na jednym z poznańskich meetów.